... czyli o emigracji w okolice Genewy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 marca 2016

Francuski w tłumaczeniach - recenzja 3. części

Kiedy ostatnio pisałam o serii Francuski w tłumaczeniach Janiny Radej, pytaliście o to, kiedy ukaże się kolejna część. Właśnie wyszła, więc pomyślałam, że warto o tym wspomnieć. O książkach pisałam już wcześniej dość szczegółowo, więc zamiast się powtarzać, odeślę po prostu do poprzedniej recenzji. W skrócie są to bardzo udane ćwiczenia z gramatyki, opierające się na tłumaczeniu zdań z polskiego na francuski, choć ukazały się też analogiczne serie do nauki innych języków.

francuski w tłumaczeniach, preston publiching


Pierwsza część zawiera ćwiczenia na poziomie A1, druga A2/B1, a najnowsza B1/B2, co mnie cieszy, bo to akurat mój poziom. Wcześniejsze służyły mi bardziej do powtórek, z tą mogę już iść dalej. Poziom i tematy zgadzają się z tym, co znajdziemy w klasycznych podręcznikach przygotowujących do egzaminu DELF B1. Jest więc tryb łączący subjonctif, strona bierna, mowa zależna, czasy plus-que parfait i futur antérieur, zdania warunkowe i inne, zdecydowanie bardziej niż w poprzednich częściach zaawansowane zagadnienia.

Kolejna książka z serii (B2/C1) ma się ukazać w październiku. Spodziewajcie się więc informacji, choć nie ma co liczyć na to, że w kilka miesięcy dobiję do tego poziomu.

Już miałam narzekać, że nie ma wersji elektronicznej, ale na szczęście sprawdziłam, bo nie miałabym racji. Jest, po prostu nie ukazała się równolegle z drukowaną. W przypadku takich ćwiczeń praca z PDF-em jest bardzo wygodna, nagrania są też od razu dostępne jako pliki mp3. Książka jest z kolei ładnie wydana i dobrze mieć ją na półce. Ale to już mój odwieczny dylemat, bo nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem kolejnych książek, mimo że bardzo doceniam wygodę ebooków.

sobota, 30 stycznia 2016

Recenzja książek do nauki francuskiego wyd. Lingea

Wracam po dłuższej przerwie, by zrecenzować materiały do nauki francuskiego, z których ostatnio korzystam. Konkretnie podręcznik do gramatyki języka francuskiego, rozmówki francuskie i słownik francusko-polski i polsko-francuski krakowskiego wydawnictwa Lingea.

Gramatyka języka francuskiego, Rozmówki francuskie, Słownik pl-fr i fr-pl, wyd. Lingea
Recenzowane publikacje


Zacznę od Uniwersalnego słownika francusko-polskiego i polsko-francuskiego Lexicon 5 na CD. Działa bez problemów na Windowsach (od Visty o górę), systemach Linux i Mac OS i można go kupić na płycie DVD albo pobierając plik instalacyjny bezpośrednio ze strony wydawnictwa. 

Interfejs nie jest może najnowocześniejszy, ale wygodny i łatwy w obsłudze. Po wpisaniu słowa, oprócz definicji, ukazują się przykładowe zdania i idiomy (lubię go szczególnie za tę funkcję!), można też od razu posłuchać wymowy. 

Słownik polsko-francuski i francusko-polski, Lexicon 5, Lingea
Lexicon 5 - zrzut ekranu











Słownik rozpoznaje formy gramatyczne, więc po wpisaniu dowolnie odmienionego czasownika, zostajemy odesłani do znaczenia bezokolicznika. Jeśli wpiszemy jakieś słowo z błędem, Lexicon 5 pokaże nam poprawną formę. Dodatkowo znajduje się tam program do nauki słówek i wyjaśnienie reguł gramatycznych.

Słownik polsko-francuski i francusko-polski, Lexicon 5, Lingea
Lexicon 5 - zrzut ekranu


Słownik polsko-francuski i francusko-polski, Lexicon 5, Lingea
Lexicon 5 - zrzut ekranu

Odzwyczaiłam się już od używania papierowych słowników, a te internetowe nie zawsze są wystarczająco pomocne. Potrzebowałam dobrego słownika na płycie i teraz Lexicon 5 zawsze towarzyszy mi w nauce. 


Gramatyka języka francuskiego z praktycznymi przykładami to publikacja, po którą można sięgnąć na każdym etapie nauki, choć najbardziej przyda się tym, którzy zaczynają naukę francuskiego. Wszystkie podstawy są zwięźle wytłumaczone po polsku, od wymowy i alfabetu, przez reguły dotyczące rzeczowników, przymiotników, czasowników i rodzajników, aż po składnię, tworzenie pytań, zdania warunkowe i słowotwórstwo. Książka ma prostą i klarowną strukturę: Każde zagadnienie jest opisane pod kątem tworzenia (np. poprzez tabelę końcówek) i użycia (kiedy zastosować dane zagadnienie, przykładowe zdania), a do niektórych podane są jeszcze dodatkowe informacje, jak np. porównanie czasu passé composeé i imparfait).

Gramatyka języka francuskiego Lingea
Przykładowa strona z książki


Jest to niewielka objętościowo publikacja, sporo treści mieści się na 200 stronach małego formatu. Dlatego jest bardzo przydatna do powtórek, ale raczej nie posłuży jako jedyny lub główny podręcznik do gramatyki. Mi brakuje tam trochę choć krótkich i pojedynczych ćwiczeń, bez których trudno jest sprawdzić, czy naprawdę zrozumiałam materiał. Wydaje mi się jednak, że założeniem autorów było przedstawienie francuskiej gramatyki w pigułce i w kieszonkowym formacie, który łatwo wziąć ze sobą w podróż lub do ostatnich powtórek w drodze na egzamin. I do tego celu sprawdzi się świetnie.


Rozmówki francuskie ze słownikiem i gramatyką dosłownie mieszczą się do kieszeni i zdecydowanie warto zabrać je ze zobą na wycieczkę do kraju frankofońskiego. Nie są to pierwsze rozmówki, z jakich korzystałam, ale przypadły mi do gustu najbardziej ze wszystkich. Praktyczne słówka i zwroty zajmują nieco ponad połowę książki, więc znajdziemy tam naprawdę najważniejsze i najbardziej przydatne zdania (z wymową), pogrupowane w takie kategorie, jak popularne zwroty, napisy informacyjne, zakwaterowanie, wyżywienie, zakupy, sytuacje awaryjne, mieszkanie, praca i inne. Pozostałe strony wypełnia słowniczek i jest to rozwiązanie naprawdę pomysłowe i niekoniecznie spotykane w innych rozmówkach. Na samym końcu znajdziemy nawet najbardziej podstawowe informacje o francuskiej gramatyce. Jedyne, czego mi tam brakuje to rodzajniki przy słówkach w części rozmówkowej

Obie książki są ładnie wydane, małe i lekkie, przez co nie kurzą się na półce, ale często z nich korzystam i zdecydowanie polecam.

Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Lingea.

poniedziałek, 19 października 2015

Francuski w tłumaczeniach - recenzja podręczników

Wracam po dłuższej przerwie i tym razem piszę z Krakowa. Wakacje się skończyły, za tydzień Targi Książki, więc i tu będzie o książkach, a konkretnie o moich nowych podręcznikach do nauki francuskiego.

Okładka pierwszej książki z serii
Kiedyś po lekcji języka (angielskiego co prawda, ale to nie ma znaczenia) rozmawiałam z nauczycielem o różnych metodach nauki. Powiedział, że jego zdaniem najlepiej jest uczyć się całych zdań w języku obcym, szczególnie na początku. Rzadko tak jest, bo zwykle przyswajamy słówka i gramatykę, która pozwala sklejać je potem ze sobą w zrozumiały sposób. Teoretycznie, bo w praktyce często ten klej jest niewystarczająco mocny i wszystko się rozsypuje. Zupełnie inaczej jest, gdy mamy w pamięci całą frazę.

Łatwiej mówić, trudniej zrobić, ale istnieją materiały, dzięki którym można uczyć się w ten sposób. Specjalizuje się w nich wydawnictwo Preston Publishing ze swoją serią ...w tłumaczeniach. Układ tych książek jest prosty. Składają się z krótkich rozdziałów poświęconych jednemu zagadnieniu i po lewej stronie widzimy zdania po polsku i miejsce na zapisanie ich po francusku, a po prawej stronie od razu dostajemy odpowiedzi wraz ze wskazówkami. Jest to więc odwrócona metoda z większości podręczników, w których najpierw podane są informacje, a potem ćwiczenia. Tu zaczynamy od ćwiczeń, a potem czytamy, dlaczego popełniliśmy błąd (jeśli tak się stało).

Typowa rozkładówka z pierwszego tomu

Do książki dołączona jest płyta, z której można korzystać w dokładnie ten sam sposób - najpierw polski lektor czyta zdanie po polsku, potem jest chwila ciszy dla słuchającego, po czym tłumaczy je lektorka francuska. Zarówno w książce, jak i na płycie przedstawione zostały też zasady wymowy, tak szczególnie ważne w nauce francuskiego od samego początku.



Na razie ukazały się dwie z czterech zaplanowanych książek w serii, pierwsza od zupełnych podstaw, druga na poziomie A2/B1. Każda składa się z 34 rozdziałów i powtórki i dotyczą tylko zagadnień gramatycznych, choć przy okazji można też nauczyć się nowych słówek. Nie traktowałabym ich jako jedynego podręcznika do nauki, ale są rewelacyjne jako dodatkowe ćwiczenia lub do powtórki gramatyki, np. przed egzaminem. Części mowy i słówka są umieszczone w kontekście, przez co nie są to typowe suche ćwiczenia z gramatyki, a wielokrotne powtórki danego zagadnienia ułatwiają zapamiętywanie. Bardzo dobrze sprawdza się też e-book, bo łatwiej wracać do ćwiczeń kilka razy niż w przypadku już uzupełnionej drukowanej książki. Można też wydrukować sobie pojedyncze rozdziały albo ćwiczyć na komórce, a pliki audio są takie same jak na płycie, tylko przychodzą mailem razem z PDF-em. Mam dwie pierwsze części i czekam na następne :)


Jestem też w kontakcie z wydawnictwem i mam dla Was 25% rabatu na te książki :) Przy zamówieniu wystarczy podać kod 58724FRA, dotyczy zarówno wersji pachnącej farbą drukarską, jak i e-booka. Można go wykorzystać do 19 listopada.





Obsługiwane przez usługę Blogger.