... czyli o emigracji w okolice Genewy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W 80 blogów dookoła świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W 80 blogów dookoła świata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2016

Szwajcaria: Praktyczne informacje dla turystów

Sezon urlopowy w pełni i pewnie część z Was jedzie albo planuje jechać do Szwajcarii. O czym warto pamiętać? Czym Szwajcaria różni się od sąsiednich krajów? Oto garść praktycznych informacji. Wpis ten powstał w ramach akcji W 80 blogów dookoła świata*.

Zamek w Gruyères
Zamek w Gruyères

Szwajcaria: Praktyczne informacje dla turystów


1. Przestrzegaj przepisów drogowych

Wiadomo, wszędzie trzeba. Ale nie wszystkim przychodzi to z łatwością, a ciężka noga w Szwajcarii jest wyjątkowo bolesna dla portfela. Nie ma żartów, bo przekroczenie prędkości na autostradzie (przy dozwolonej prędkości 120 km/h (!) już o 5-10 km/h może skutkować mandatem w wysokości 20 franków, a poza autostradą 40 franków. Przy przekroczeniu prędkości o 21-25 km/h na autostradzie żegnamy się z kwotą 260 franków, a jeśli to droga niebędąca autostradą kierowca jest wzywany do sądu. Tak samo jeśli w dowolnym miejscu, z autostradą włącznie, pojedzie jeszcze szybciej. Może też dostać zakaz prowadzenia pojazdów: Rekordzista ze Szwecji zapłacił milion franków mandatu za jazdę z prędkością 290 km/h. I stracił samochód.

Czy to jednak problem dla przeciętnego turysty? Żaden. Szwajcaria jest mała i piękna, a autostrady potrafią być dość kręte - uważam, że te ograniczenia są całkiem rozsądne.


2. Pamiętaj o winiecie

Szczęśliwie jeżdżenie po szwajcarskich autostradach nie jest drogie. Dla motocykli i samochodów do 3,5 tony obowiązuje jedna winieta za 40 franków na rok kalendarzowy (jest ważna od momentu zakupu to 31 stycznia następnego roku) i można jeździć gdzie się chce (z wyjątkiem niektórych tuneli), co może być dużo tańsze od francuskich i polskich autostrad. W Polsce można ją kupić tylko w PZM, w Szwajcarii na każdej stacji benzynowej, a w krajach sąsiednich na stacjach bliżej granicy. Za brak winiety grozi mandat w wysokości 200 franków + koszt winiety. Można ją też kupić na granicy, ale trzeba stać w sporej kolejce.

3. Zadbaj o ubezpieczenie

Koszty leczenia w Szwajcarii mogą zrujnować jeśli nie ma się ubezpieczenia. Ubezpieczonym w Polsce powinna wystarczyć karta EKUZ wydawana przez NFZ, ale warto wykupić jeszcze dodatkowe prywatne ubezpieczenie, szczególnie jeśli planujecie jeździć na nartach. Pobyt w Szwajcarskim szpitalu może kosztować grube tysiące franków, a sam transport karetką, nawet trwający zaledwie kilka minut, to koszt co najmniej kilkuset franków. Co ważne, podstawowe tanie ubezpieczenia często nie zwracają kosztów karetki, albo zwracają tylko część. Np. z kartą EKUZ NFZ zwraca tylko 50%. Zdecydowanie warto przeczytać dokładnie warunki ubezpieczenia i być może wykupić jakieś lepsze.

4. Zadbaj o samochód przed wyjazdem

Niby oczywistość, ale naprawdę warto mieć przed wyjazdem pewność, że samochód jest sprawny. Lepiej naprawić wszystko w Polsce, bo pomoc drogowa i warsztaty samochodowe są w Szwajcarii bardzo drogie.

5. Lepiej nie przewoź większej ilości alkoholu i mięsa.

Z reguły nie ma kontroli na granicach, więc łatwo zapomnieć, że to nie Unia i nie można przewozić niektórych towarów w dowolnej ilości bez cła. Broni nie można wwozić wcale, surowego mięsa nie więcej niż 500 gramów na osobę, alkoholu do 18% nie więcej niż 5 litrów na osobę, a powyżej 18% - nie więcej niż litr na osobę. Można wziąć więcej, ale należy zgłosić do oclenia, w przypadku alkoholu to 2 franki za litr.

6. Przewóz zwierząt? Nie ma większego problemu.

Podróżowanie z psem czy kotem nie jest szczególnie problematyczne, a formalności nie różnią się od tych w krajach Unii Europejskiej. Pisałam o tym szczegółowo wcześniej w poście o wyjeżdżaniu za granicę z kotem.

7. Szwajcarskie miasta nie są duże, ale samochód lepiej zostawić na obrzeżach.

Miasta w Szwajcarii nie są ogromnymi metropoliami. W Zurychu mieszka niecałe 400 tys. ludzi, w Genewie  niecałe 200 tys., a wszystkie inne miasta są mniejsze. Korki potrafią być jednak dotkliwe, a komunikacja miejska jest na bardzo wysokim poziomie, przynajmniej ta w Genewie. Bilety są też tańsze niż parkingi w centrum.

Genewa, wejście do parc des Bastions
Genewa, wejście do parc des Bastions

8. Podróż pociągiem nie musi być droga.

Jeśli planujecie podróże pociągami warto kupić kartę Swiss Pass, która upoważnia do zniżek na środki transportu, łącznie ze słynnym ekspresem lodowcowym. Jest kilka taryf, a im dłuższa tym bardziej się opłaca. Przykładowo za 440 franków można bez limitu podróżować po Szwajcarii przed 15 dni. Dorośli do 26 roku życia płacą trochę mniej, a towarzyszące dzieci do lat 16 za darmo. przy okazji dostaje się darmowe wejścia do muzeów. Wydaje się drogo? Krótka (1,5 godzinna) podróż z Genewy do Fryburga na zwykłym bilecie to koszt 80 franków w obie strony.

9. Języki w Szwajcarii

W Szwajcarii mówi się czterema językami: po niemiecku, francusku, włosku i retoromańsku. To jednak wcale nie znaczy, że przeciętny Szwajcar zna je wszystkie! W Zurychu raczej nie dogadamy się po francusku, a w Lozannie po niemiecku, a tym bardziej po włosku, nie mówiąc o retoromańskim, którym włada może 0,5% Szwajcarów. Na szczęście przynajmniej w miastach nie ma większego problemu z porozumieniem się po angielsku.

10. Godziny otwarcia sklepów

Można się zdziwić, szczególnie w niedzielę, szczególnie z polskimi przyzwyczajeniami. Raczej nie wyskoczymy do sklepu po piwo w okolicach 22, o całodobowym Tesco nie ma mowy, a na zrobienie zakupów w niedzielę raczej nie ma co liczyć.

11. Wszędzie jest pięknie

Nie chciałam, żeby tak wyszło, ale powyższa lista może trochę wystraszyć. Nie znaczy to jednak, że lepiej nie jechać do Szwajcarii! Wręcz przeciwnie, warto, głównie dla niezapomnianych widoków. Nie ma większego znaczenia, którą część wybierzemy, bo cały kraj jest wspaniały. Trzeba się tylko nieco przygotować do wyjazdu i wszystko będzie dobrze.



*W 80 blogów dookoła świata to akcja, w której zrzeszeni blogerzy językowo-kulturowi raz w miesiącu publikują post na wspólny temat, ale każdy z perspektywy swojego kraju. Tematem lipcowym są porady dla turystów planujących podróż. Chcecie jechać gdzieś indziej? Poczytajcie tu:


Chiny:
Biały Mały Tajfun: 10 porad

Finlandia:

Francja:

Gruzja:

Hiszpania:

Japonia:

Kirgistan:


Niemcy:
Nauka Niemieckiego w Domu: 10 porad dla turysty w Niemczech
Niemiecki po ludzku: 10 porad dla turysty
Norwegia:

Wielka Brytania:

Włochy:


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Anglicyzmy w języku francuskim

Jest taki znany chyba wszystkim stereotyp, że Francuzi nie lubią angielskiego, nie uczą się go i nie chcą się w nim porozumiewać. Cóż, znam kilku Francuzów, którzy mówią po angielsku tak, że mucha nie siada, z drugiej strony nieco traumatycznie wspominam podróże do Francji sprzed 10 lat, kiedy z dogadaniem się po angielsku w najprostszych sprawach miałam bardzo poważne problemy. Na usprawiedliwienie Francuzów dodam, że we Włoszech nie było wcale lepiej... I ponoć dużo się zmieniło. W Genewie raczej wszyscy mówią po angielsku, ale staram się używać tylko francuskiego.

Genewa, zabawny mural
Murale w Genewie miewają czytelne dla większości opisy po angielsku

Inny, choć pokrewny stereotyp mówi też, że Francuzi angielskiego nie znoszą tak bardzo, że bronią się rękami i nogami przed anglicyzmami i ich ekspansją do swojego języka. Bo skoro nawet komputer nazwali l'ordinateur... Ale nie do końca tak jest, młodzież zdaje się nie mieć z wplataniem angielskich słów większych problemów i nawet Académie française (odpowiednik naszej Rady Języka Polskiego) nie jest w stanie tej ekspansji zatrzymać.

Zmiany widać i słychać szczególnie w pracy. Na korytarzach międzynarodowych korporacji, nieważne czy w Paryżu, Genewie, czy Krakowie, słychać o meetingach, brainstormingu, bullet pointach, workshopach, deadlinie, lunchach i brunchach, debriefingach, interview i fuckupach. Dla niezaznajomionych z tzw. korpomową chodzi o odpowiednio: spotkanie, burzę mózgów, listę w punktach, praktyczne szkolenia, ostateczny termin zrobienia czegoś, wczesny obiad i późne solidne śniadanie (słowo powstałe z połączenia breakfast i lunch), rodzaj sprawozdania, rozmowę kwalifikacyjną oraz fakt, że... wszystko poszło nie tak. Delikatnie mówiąc.

Ale już ASAP, czyli skrót od as soon as possible (tak szybko jak to możliwe) jest co prawda znany, ale zastępowany przez francuskie DQP (dès que possible), co zresztą zasugerowała wspomniana wcześniej (ustanowiona jeszcze w XVII wieku przez kardynała Richelieu) Académie française. Deadline można (i powinno się) zastąpić francuskim délai, ale już nie dziwię się tak bardzo, że liste de choses à faire (lista rzeczy do zrobienia) jest wypierana przez krótkie to-do-list.

A młodzież? Tweetuje (tweeter), pyta wujka Google'a (googler), pisze, że coś jest śmieszne (lol), od czasu do czasu jeszcze płaci gotówką (payer cash), robiąc zdjęcia używa zooma (zoomer) i strzela sobie selfie za pomocą selfie-sticka. Nie tylko młodzież zresztą...

Inne modne angielskiego słowa to le mug (kubek), low-cost (tani), le challenge (wyzwanie), le magazine people (magazyn o celebrytach), un hot-dog i un hamburger (wiadomo), l'hobby (też wiadomo), le jean (dżinsy), le tramway (tramwaj), a także un hold-up (napad z broną w ręku) i un kidnapping (porwanie). I wiele wiele innych...

Są też zapożyczenia, że tak brzydko powiemlevel hard. Bo istnieje też taki twór jak Frenglish lub Franglais, czyli połączenie obu języków, zwykle sposodowane marną znajomością jednego z nich (bądź obu) lub wieloletnim przebywaniem za granicą. Nie czuję się na siłach, żeby we Frenglishu stworzyć coś sama, więc zacytuję Urban Dictionary:

I really besoin de faire my taxes tonight. Cause they're due like, maintenant. So I'll do that ce soir.

Przyznać się, kto jeszcze nie złożył deklaracji podatkowej?



Oczywiście nie każde słowo, które brzmi podobnie w obu językach, jest anglicyzmem. Raczej odwrotnie - to w angielskim jest mnóstwo słów francuskiego pochodzenia, które przeniknęły na Wyspy w czasach, kiedy to po francusku mówiła cała Europa. Jeśli jednak chodzi o słowa związane z nowoczesnymi technologiami, tzw. korpomową, czy językiem młodzieży, to nie ma wątpliwości w którą stronę nastąpiła ekspansja. Co ciekawe, są to w większości te same słowa, które w (niemal) niezmienionej formie przeniknęły też stosunkowo niedawno do polszczyzny. Można tego nie akceptować, można wyśmiewać, a można uznać, że język to twór żywy i elastyczny, więc niech się zmienia, bo zmian nie da się zatrzymać. I dotyczy to nawet francuskiego.




Wpis powstał w ramach akcji W 80 blogów dookoła świata. Raz w miesiącu, zawsze dwudziestego piątego, grupa blogerów kulturowo-językowych pisze artykuły na wybrany temat, każdy z perspektywy swojego kraju. Tematem przewodnim kwietniowej edycji są stereotypy narodowe. To temat stary jak świat, stereotypów o Francuzach i Szwajcarach znam pewnie tyle, co każdy, ale przedstawicieli obu narodowości znam zbyt krótko i zbyt słabo, żeby móc je obiektywnie skonfrontować. Wybrałam więc bezpieczny temat językowy, a po bardziej soczyste stereotypy o różnych nacjach zapraszam do innych blogerów, biorących udział w akcji.


Austria
Viennese breakfast - 5 faktów i mitów o Austrii

Chiny
Biały Mały Tajfun - 5 mitów o Chinach

Finlandia
Finolubna - 5 stereotypów o Finach
Suomika - 5 mitów i faktów o języku fińskim

Francja
Madou en France - 5 stereotypów o Francuzach, czyli co zaskoczyło mnie we Francji cz.2
Zabierz swego lwa - Ci tchórzliwi Francuzi, którzy podbili Anglię

Gruzja
Gruzja okiem nieobiektywnym -  Najbardziej mylące stereotypy o Gruzji

Japonia
Japonia-info.pl - Mity na temat języka japońskiego

Kirgistan
O języku kirgiskim po polsku - Językowe stereotypy o Kirgizach
Enesaj.pl - Pięć stereotypów o Kirgistanie i Kirgizach

Niemcy
Niemiecka Sofa - 5 niemieckich mitów i legend

Norwegia
Pat i Norway - 5 obiegowych stereotypów o Norwegii i Norwegach

Tanzania/Kenia
Suahili online - 5 mitów o Kenii i Tanzanii (i o Afryce w ogóle)

Wielka Brytania 
Angielska Herbata - Fakty i mity o Brytyjczykach i Wielkiej Brytanii
Angielski c2 - Język prawdę Ci powie
English tea time - Angielski oczami ucznia
Język angielski dla każdego - 5 stereotypów o Anglikach

Włochy
Wloskielove - Obalam 5 stereotypów o Włochach  
Obserwatore - A może by tak zamieszkać w słonecznej Italii? Mity o Włoszech.



Chcesz dołączyć do grupy? Napisz na blogi.jezykowe1@gmail.com.




środa, 25 listopada 2015

Prezenty dla wielbicieli Szwajcarii

Święta dopiero za miesiąc, ale zarówno we francuskich jak i w szwajcarskich sklepach świąteczny klimat czuć już co najmniej od połowy listopada. Nie tylko zresztą w sklepach, bo na ulicach wiszą już gotowe świąteczne dekoracje, a niektórzy zdążyli też przystroić swoje domy. To nic, że jeszcze nieco ponad tydzień temu do słońca można było chodzić w krótkim rękawku!

Ze świętami nieodłącznie łączą się prezenty. Jeśli planujecie obdarować w tym roku kogoś, kto interesuje się Szwajcarią lub planuje tam pojechać, dzielę się dziesięcioma pomysłami, tymi mniej i bardziej budżetowymi.



1. Szwajcarski scyzoryk, a dokładnie szwajcarski nóż oficerski (po angielsku Swiss Army nife). 

Opatentowany w 1897 roku, produkowany w Szwajcarii przez 2 firmy: Victorinox i Wenger, występuje teraz w przeróżnych odmianach, od drogich i bardzo wielofunkcyjnych (jeden model marki Wenger ma 87 narzędzi 141 funkcji) po małe scyzoryki w przystępnych cenach, często w pięknych limitowanych seriach. To może być idealny prezent dla każdego może ktoś, o kim myślimy, że ma już wszystko właśnie nie ma jeszcze swojego scyzoryka?



2. Zegarek.

Wiadomo, to raczej prezent dla kogoś bliskiego i pod warunkiem, że dysponujemy odpowiednim budżetem. Jeśli tak, to klasyczny zegarek marki Tissot, Adriatica, Alpina, Atlantic, Certina, Doxa, Festina, Omega, albo nieco mniej klasyczny (i dużo tańszy) Swatch będzie ponadczasowym prezentem służącym wiele lat.




3. Zegar z kukułką w stylu szwajcarskim.

Co prawda takie zegary pochodzą z Niemiec, ale kojarzą się mocno z  XIX-wieczną Szwajcarią i dużo tego typu pamiątek można tu kupić od zegarów ściennych pokaźnych rozmiarów po miniaturki w formie magnesów na lodówkę. Może fajnie wyglądać w domu urządzonym w tradycyjnym stylu, ale nie tylko wystarczy jeśli obdarowany lubi tego typu rzeczy.


4. Przewodnik po Szwajcarii lub album ze zdjęciami. 

Zawsze się przyda, przewodnik dla tych, którzy planują podróż, a album dla tych, którzy wolą oglądać piękne miejsca bez wychodzenia z domu. Jest ich bardzo dużo i większości nie znam, więc nie mogę polecić żadnego konkretnego. Warto się przejść do księgarni (niekoniecznie dużej i sieciowej, paradoksalnie mogą wcale nie mieć najlepszego wyboru), pooglądać i wybrać.

Przewodnik po Szwajcarii, wyd. Pascal



5. Szwajcarska czekolada.

Najlepiej oczywiście Cailler, o której pisałam wcześiej. Jeśli akurat nie ma jej pod ręką, mogą być i inne popularne marki, jak Frey, Lindt, czy Toblerone. Każdy łasuch się ucieszy.

Cailler - szwajcarska czekolada, zimowa edycja
Zimowa edycja czekolad Cailler


6. Szwajcarski ser

Niekoniecznie z dziurami, choć dobry Ementaler nie jest zły ;) Porcja sera Gruyere, Vacherin, Raclette, czy Appenzeller ucieszy każdego smakosza serów. Są nawet tacy, co wolą ser od czekolady i osobiście się do nich zaliczam.


7. Akcesoria do sera. Może to być nożyk, deska do krojenia i serwowania sera, a nawet kociołek do fondue czy grill do racletta. Warunek jest tylko taki, żeby obdarowany naprawdę z nich potem korzystał. W moim przypadku raclette i fondue to dania, które bardzo często pojawiają się na stole i akcesoria do ich przyrządzaniu są w ciągłym użyciu, ale niestety w Polsce dobra mieszanka sera do fondue jest praktycznie nie do dostania, przez co kociołek jest mało użyteczny. Zauważyłam w sklepach dużo zestawów do fondue czekoladowego, ale szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto robiłby takie w domu. Słyszałam też, że taki kociołek do czekoladowego fondue przoduje w kategorii zdublowanych i niekoniecznie chcianych prezentów ślubnych.

Kociołek do fondue

Wielofunkcyjny grill do racletta



8. Cokolwiek z krową.

Krowy w Szwajcarii są dosłownie wszędzie żywe na pastwiskach, a sztuczne jako dekoracje. Prezent z wizerunkiem krowy może być więc bardzo sympatyczny i ucieszyć kogoś, kto lubi szwajcarskie klimaty. Może to być kubek, maskotka, figurka, puszka, pojemnik na śmietankę do kawy wybór jest naprawdę ogromny.


9. Szwajcarskie wino.
Zdecydowanie częściej piję francuskie, ale te szwajcarskie też są bardzo dobre i butelka na pewno ucieszy miłośnika tego kraju. Z racji małej wiedzy w tym temacie odsyłam na bloga Szwajcarskie BlaBliBlu, którego autorka wykonała kawał dobrej roboty:
Szwajcarskie czerwone wina – mini przewodnik
Szwajcarskie białe wina – mini przewodnik

10. Drobiazg z motywem szwajcarskiej flagi.
Najbardziej typowy pomysł na prezent. Kubek na dużą herbatę, a może filiżanki do espresso? Do wyboru do koloru.





Wpis powstał w ramach akcji W 80 blogów dookoła świata. Raz w miesiącu, zawsze dwudziestego piątego, grupa blogerów kulturowo-językowych pisze artykuły na wybrany temat, każdy z perspektywy swojego kraju. Chcecie zobaczyć jakie prezenty można kupić miłośnikom Francji, Niemiec, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Chin i innych miejsc? Przeczytajcie na tych blogach:



Chiny:
Biały Mały Tajfun  Prezenty dla fana Yunnanu 

Francja:
Madou en France Francuska wishlista, czyli prezenty dla frankofila
Francais mon amour 5 pomysłów na prezent dla miłosnika Francji 
Love for France Co dać frankofilowi pod choinkę?
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim Kochanie, co mi kupisz pod choinkę?

Hiszpania:
Hiszpański na luzie  Prezenty dla miłośników Hiszpanii Hiszpanii?

Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku Pomysły na prezenty dla osób zainteresowanych Kirgistanem 

Niemcy:
Językowy Precel 3 pomysły na prezenty dla miłośników języka niemieckiego 
Niemiecka Sofa Prezent dla wielbiciela języka niemieckiego

Norwegia: 
Prezenty, które ucieszą każdego norwegofila

Rosja:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim Idealny prezent dla...

Stany Zjednoczone:
PAPUGA Z AMERYKI 10 prezentów dla wielbicieli Ameryki:
 
Szwajcaria:
Między Francją a Szwajcarią Pomysły na prezenty dla wielbicieli Szwajcarii 
Szwajcarskie Blabliblu Szwajcarskie prezenty świąteczne:

Szwecja: 
Szwecjoblog Pomysły na prezenty dla miłośników Szwecji

Wielka Brytania: 
Angielska Herbata Najlepsze pamiątki z Londynu
Angielskic2 Top Naj prezenty dla Anglofila
Angielski dla każdego  Pomysły na prezenty dla fana języka angielskiego
English with Ann Prezenty z UK czyli moja wish-lista
LANGUAGE BAY Pomysły na prezenty dla fana Wielkiej Brytanii 
English at Tea Prezenty dla miłośnika Wielkiej Brytanii
English My Way  Czym można uszczęśliwić anglofana?

Włochy: 
Primo Cappuccino Jakie prezenty warto przywieźć z Włoch? 
Studia, parla, ama Co podarowac wielbicielowi Włoch 
Wloskielove Kilka pomysłów na prezent dla italofila
CiekawAOSTA Nie tylko włoskie prezenty dla miłośników gór

niedziela, 25 października 2015

Moje ulubione francuskie produkty

Nie przypominam sobie, żebym zbyt często pisała o zawartości półek francuskich lub szwajcarskich sklepów. Nie jest to aż tak interesujące jak mogłoby się wydawać, bo w Polsce od dawna można kupić niemal wszystko. Niemal robi jednak sporą różnicę, bo są produkty, których poza Francją nie ma albo są drogie i trudne do zdobycia.

Wpis powstał w ramach wyzwania blogowego*, które tym razem polega na opisaniu ulubionych produktów z kraju, o którym się pisze. Wybrałam spożywcze, bo to łatwy i przyjemny temat – we Francji sklepowe półki uginają się od pysznego jedzenia. Czemu nie Szwajcaria? Bo praktycznie nie robię tam zakupów i niezbyt dobrze znam tamtejsze produkty.


Czego mi więc brakuje kiedy nie ma mnie we Francji?

Po pierwsze, serów kozich, na przykład Soignon. W Polsce są, ale znacznie droższe od krowich i nie do kupienia w każdym sklepie (choć jest coraz lepiej, bo bywają nawet w Biedronce). Przeważnie zawsze mam w lodówce woreczek małych porcji tych serków, w sam raz na mały głód. Jest też wersja przypominająca nasz twarożek, którą smaruję chleb albo dodaję do makaronu. Jest pyszny na pizzy i w naleśnikach. We Francji zakochałam się w kozim serze. W owczym zresztą też.



Kolejnym produktem, który polubiłam we Francji jest cydr. Za polskimi nie przepadam, bo są wszystkie, których próbowałam są słodkie, przez co mi zupełnie nie podchodzą. Francuskie cydry są różne, słodkie i wytrawne. Te drugie mają dość intensywny cierpki smak bardzo dojrzałych jabłek i są pyszne. Jeśli miałabym wybrać jeden ulubiony to chyba Val de Rance Brut.



Z trzecim produktem będzie trudniej, bo uwielbiam całą serię i bardzo trudno przychodzi mi wybranie jednego. Chodzi o jogurty, mleczne desery i lody marki Nestlé la Laitière. Nie jestem jakimś wielkim łasuchem jeśli chodzi o słodycze, ale wszystko z wizerunkiem mleczarki z obrazu Vermeera na opakowaniu sprawia, że nim bywam ;) Jeśli musiałabym wybrać jeden ulubiony produkt z tej serii to wygrałby deser pistacjowy w słoiczku. Ale wszystkie inne desery, jogurty i lody też trzymają poziom. Ich brakuje mi w lodówce najbardziej kiedy jestem w Polsce.




* W 80 blogów dookoła świata to akcja zrzeszająca blogi językowo-kulturowe. W jej ramach regularnie publikowane są posty na podobne tematy. Chcesz dołączyć? Napisz maila na blogi.jezykowe1@gmail.com. Chcesz poznać inne produkty spożywcze i nie tylko z Francji, Szwajcarii i innych krajów? Oto lista:



Austria:
Viennese breakfast – 3 austriackie produkty - marki

Chiny:
Biały Mały Tajfun – Moje 3 ulubione yunnańskie produkty

Francja:
Francais-mon-amour – Moje ulubione produkty z Francji
Love for France – Moje ulubione francuskie kosmetyki
Francuskie i inne Notatki Niki – Moje trzy ulubione morskie produkty z Francji
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim – Moje francuskie TOP 3, czyli jak zatrzymać przy sobie Francuza
Madou en France – Ekosprzątanie, czyli moje ulubione francuskie produkty do domu

Gruzja:
Gruzja okiem nieobiektywnym – Gdy mi ciebie zabraknie... 

Hiszpania:
Hiszpański na luzie – Trzy pyszne hiszpańskie produkty

Irlandia:
W Krainie Deszczowców - Moje trzy ulubione irlandzkie produkty

Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku – Moje ulubione produkty z Kirgistanu

Niemcy:
Niemiecka Sofa – 3 rzeczy z Niemiec
Niemiecki po ludzku – 3 ważne dla mnie niemieckie produkty
Językowy Precel – Moje 3 ulubione niemieckie produkty

Norwegia:
Pat i Norway – Trzy ulubione norweskie produkty

Szwecja:
Szwecjoblog – 3 ulubione wynalazki ze Szwecji

Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczami – Moje trzy ulubione szwajcarskie produkty
Szwajcarskie Blabliblu – Mój osobisty top 3 szwajcarskich produktów

Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnym – Smak i zapach granatów

Wielka Brytania:
Angielska Herbata – Moje trzy brytyjskie naj
Angielski C2 – Moje 3 ulubione
Head Full of Ideas – Moje 3 ulubione produkty z Wielkiej Brytanii

Włochy:
Studia,parla, ama – W 80 blogów dookoła świata, czyli moje trzy ulubione włoskie produkty 

Wietnam:
Wietnam.info – 3 produkty z Wietnamu, które warto polubić

wtorek, 25 sierpnia 2015

Francuskie przysłowia z kotami w roli głównej

Oto kolejny już wpis powstały w ramach akcji W 80 blogów dookoła świata*. Tym razem motywem przewodnim są przysłowia i powiedzenia z kraju, którego dotyczy blog. Zapraszam więc po porcję francuskich idiomów. A że specjalnie nie ukrywam faktu, że jestem (odrobinę) crazy cat lady, będą to idiomy z kotami w roli głównej. Jest ich w języku francuskim całe mnóstwo! A do zilustrowania tekstu posłużył mi mój osobisty kot Magister.




C’est meilleur ne pas réveiller le chat qui dort. Dosłownie  Lepiej nie budzić kota, który śpi. 
Nie wywołuj wilka z lasu. 

Il n’y a pas de quoi fouetter un chat. Dosłownie  Nie ma co batożyć kota.
Nie ma co robić hałasu.

Les chiens ne font pas des chats.  Dosłownie  Psy nie robią kotów.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

Quand le chat n'est pas là, les souris dansent. Kiedy kota nie ma (w domu), to myszy harcują (dosłownie  tańczą).

Il n'y a pas un chat. Dosłownie  Nie ma kota.
Nie ma żywej duszy. Nie ma nikogo.

Une vie de chat. Dosłownie  kocie życie. 
Życie łatwe i przyjemne. Przeciwieństwo pieskiego życia...

Chat échaudé craint l’eau froide. Dosłownie  Poparzony kot boi się zimnej wody.
Lepiej dmuchać na zimne.







jouer au chat et à la souris – dosłownie i przenośni :) bawić się w kotka i myszkę

vivre comme chien et chat – dosłownie i przenośni :) żyć jak pies z kotem

appeler un chat un chat – dosłownie: nazywać kota kotem, czyli nazywać rzecz po imieniu

avoir un chat dans la gorge – dosłownie: mieć kota w gardle, czyli mieć chrypkę

écrire comme un chat – dosłownie: pisać jak kot, czyli pisać jak kura pazurem

pipi de chat – dosłownie: kocie siki, czyli kiepskie piwo, siki (czyli praktycznie każde francuskie piwo)





* W 80 blogów dookoła świata to akcja zrzeszająca blogi językowo-kulturowe. W jej ramach regularnie publikowane są posty na podobne tematy.  Chcesz dołączyć? Napisz maila na blogi.jezykowe1@gmail.com. Chcesz poznać inne przysłowia, powiedzenia i cytaty z Francji, Szwajcarii i innych krajów? Oto lista:

Chiny:
Biały Mały TajfunChińskie powiedzenia i przysłowia

Francja:
Madou en France  Piękne francuskie cytaty
Français-mon-amourFrancuskie powiedzenia i przysłowia 
Między Francją a SzwajcariąFrancuskie przysłowia z kotami w roli głównej
Blog o Francji, francuzach i języku francuskim5 francuskich mądrości ludowych

Hiszpania:
Bzik Iberyjski  Hiszpańskie powiedzenia i przysłowia. Bzik w akcji W 80 Blogów Dookoła Świata. 

Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku Kirgiskie przysłowia 

Litwa:
Na LitwieLitewskie powiedzenia i przysłowia

Niemcy:
Niemiecki po ludzku Przysłowia związane z czasem 

Rosja:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskimRosyjskie powiedzenia związane z jedzeniem 

Szwajcaria:
Szwajcarskie Blabliblu Mądrości ludowe Szwajcarów - szwajcarskie powiedzenia i przysłowia 

Szwecja:
Szwecjoblog 5 zaskakujących szwedzkich powiedzeń 

Tanzania:
Suahili online – Suahilijskie przysłowia

Wielka Brytania:
Angielskic2Przysłowia w obrazkach 
Specyfika języka – Powiedzenia i przysłowia angielskie - zgadniecie jakie?
English with Ann Money, money, money czyli kasiate angielskie powiedzenia 
English-NookAngielskie powiedzenia i przysłowia 
Angielski dla każdegoPo co słuchać piosenek na lekcjach angielskiego? 

Włochy:
Studia, parla, amaPowiedzenia i przysłowia
Obserwatore – Dzwonimy po fachowca - słowniczek zwrotów i mądrości życiowych 
Primo CappuccinoInspirujące cytaty najsłynniejszych Włochów na świecie 



Obsługiwane przez usługę Blogger.